Bezsilność

Był "lepszy" czas. Dzieci poszły do przedszkola i żłobka a ja miałam pierwszy raz od 4 lat chwilę dla siebie. Od wczoraj znów są chorzy. Nie wiem czemu sama myśl, że będę z nimi w domu mnie przytłacza. 

Nie chcę nawet myślę o kwestii z mężem. Czuję się jak służąca. Biegam jak głupia po domu a on siedzi na kanapie. Jest do bólu wygodny. Już nie mam na to siły. A pan R.polecał działać z poziomu miłości. Ciężko tak. Nie umiem. 

Chciałabym poznać prawdę. Gdzie jest moja nieumiejętność. Co mogłabym zrobić lepiej i jak ujarzmić swoje emocje. Mam wrażenie że one przejmują kontrolę nade mną. 

Komentarze

Popularne posty