Jak żyć?
Jest sobota. Dzień obowiązków. Zazwyczaj ja wykonywałam je wszystkie. Teraz drugi tydzień z kolei pojechałam sama na zakupy. Jest coś relaksującego w jeżdżeniu samochodem. Słucham muzyki i czuję się jak w swoistej samotni.
Odpuszczam. Tylko trochę przeraża mnie myśl jak bardzo chciałabym się zwolnić od wszystkich obowiązków. Pokusa jest duża. Jednak jestem odpowiedzialna za moje Maluszki. Właśnie gotują się klopsiki, które zrobiłam z myślą o nich właśnie.
Córeczka śpi a mąż usypia synka. Miałam nadzieję, że się zregeneruję. Ale... Mój sposób teraz nie działa. Zaczęłam czytać "Zadbaj o swoje wewnętrzne dziecko. Wsparcie dla DDA i DDD" Charlesa L. Whitfielda. Jednak zawiodła mnie ta książka albo po prostu nie jest to sposób dla mnie na teraz.
Spróbuję się na chwilkę położyć. Może to będzie odpowiedzią 🙂
Komentarze
Prześlij komentarz