Zaskoczenia
Miałam dziś ostatnie wykupione spotkanie u p. Małgosi. Bałam się go, a okazało się kolejnym umocnieniem.
Jak zawsze zaczęło się od pytania co dobrego u mnie. Zaczęłam więc opowieść od tej zaskakującej mnie płaszczyzny mojej odwagi i dojrzałości, której nie potrafiłam wcześniej w sobie znaleźć.
W trakcie naszej rozmowy p. Małgosia powiedziała, że tak patrzy na mnie i nasuwa jej się taka myśl "jaka piękna i mądra kobieta". Piękne uczucie usłyszeć takie słowa z zewnątrz. Co ciekawe, nie poczułam się "oszustką" słysząc to. Chyba po prostu w to uwierzyłam 🙂 Przypomniało mi to co dowiedziałam się niebezpośrednio, ale od mojego brata, który pochwalił mnie mówiąc mamie, że podziwia mnie, że tak sobie radzę z moimi maluszkami 🙂
Dostałam też pytanie jaki mam plan na siebie i zadanie, które chcę tutaj teraz wykonać 🙂
Co sprawia mi radość i daje przyjemność, czyli po co sięgnąć kiedy jestem na wykończeniu: ciepłe prysznice, herbata/kawa z mamą, video z E., kawa/herbata z siostrami lub kuzynką, masaż, wyjście do kawiarni samej, nowy post na blogu, spacer, posłuchanie webinaru, książka, sen.
A propos ostatniego - uciekam 🥱
Komentarze
Prześlij komentarz