Czekolado Ty jesteś jak zdrowie ile cię trzeba cenić...

Zaczęłam znów jeść czekoladę. W sumie to nie jeść ale pożerać. Łudzę się, że przynosi mi to ulgę...a jednak mi smutno, że tak dobrze mi szło w ograniczaniu słodyczy - lepiej się czułam i dobrze wyglądałam. A teraz? Kolejny tydzień chorób, ja dopiero wracam do sił i nadrabiam zmęczenie i niewyspanie. Nie mówiac już o tym jak bardzo "sympatyczny" jest mój mąż. Czuję po prostu bezradność. Kurczowo trzymam się jutrzejszej wizyty u psychologa jak ostatniej deski ratunku. Mam wrażenie, że moje serce krwawi już tak bardzo, że więcej nie zniesie.

Trafiłam wczoraj na galerię zdjęć z naszej grupy na Messenger z E. i M. Jestem na tych zdjęciach taka beztroska, zadbana. A teraz nawet myślałam, że zamówię lokówkę, kosmetyki z tej strony z naturalnymi produktami a zwyczajnie nie mam sił. Muszę przewegetowac jeszcze trochę. A dziś dobrze że mam ten bank do załatwienia to z domu ucieknę choć na chwilę.

Komentarze

Popularne posty