Nowe

Jak bardzo życie potrafi zaskakiwać. Właśnie piję kawę, po którą sama pojechałam autem na Orlen. Synek jest w przedszkolu, a córeczka pierwszą próbną godzinę w żłobku. 

Nowe sytuacje powodują ciekawe uczucia. To moja pierwsza prawdziwie "wolna" godzina od 3 lat. Udało mi się kupić chleb i bułki. Pojechać po tą kawę tak po prostu dla siebie. 

To jest ciekawe uczucie, ale co z tym uczuciem zrobić? Czy odnajdę siebie w tym? Kim będzie ta "nowa ja"? 


Komentarze

Popularne posty