"Szukajcie a znajdziecie"

Dziś jako zadanie z Wyzwania Wielkopostnego było przeczytanie Ewangelii i wybranie jednego zdania. Jakoś najbardziej trafił do mnie ten malutki fragment "szukajcie a znajdziecie". Szukam cały czas odpowiedzi na to jak żyć w takiej rzeczywistości która mam i w takiej relacji małżeńskiej która jest dla mnie wyzwaniem. 

Dostałam też dziś od E. rolkę z komentarzem do Ewangelii. Podsumowując - do mnie trafiło najmocniej to, że jeśli zło i trud wydarza się w naszym życiu to tylko po to żeby prowadzić do jakiegoś dobra.

Dziś trochę dziwny dzień. Mąż wrócił z pracy i oboje padliśmy, bo nas coś rozkłada. Ja w pokoju z dziećmi, które oglądały bajkę. Wcześniej wypił ze mną kawę i nawet powiedział trochę. Potem zrobił kolację i zaczął rozpakowywać zmywarkę 🙆 przerwało mu wejście córeczki. Nawet spytał czy chce herbatę. Ogólnie czuję niepokój w związku z tym, ale z drugiej strony normalnie osiadłabym w tym "dobrym". A takie osiadanie wyłącza zazwyczaj i mnie prace nad sobą. Dziś jest inaczej, bo siedzę i piszę 🙂 Ciekawe czy nie pomyślał sobie, że to już nas czas poowulacyjny, bo w sumie tak trochę wygląda. Nie będę wybiegać w przyszłość - zobaczymy co okaże się tego powodem. 

Jestem umówiona na konsultację w poniedziałek i odkąd się umówiłam działa magia "fryzjera" - nagle wszystko wydało mi się takie łatwe i proste a terapia niepotrzebna. 

Komentarze

Popularne posty